O relacjach organizacje pozarządowe – samorząd lokalny

ngo_plWojewoda Lubelski w swoim rozstrzygnięciu nadzorczym Nr PN-II.4131.408.2014 z dnia 26 listopada 2014 r. stwierdził nieważność uchwały Nr LXI/388/2014 Rady Miejskiej w Hrubieszowie z dnia 30 października 2014 r. w sprawie przyjęcia Programu Współpracy Gminy Miejskiej Hrubieszów z Organizacjami Pozarządowymi na rok 2015.

 

Odnosząc się m.in. do pkt. 3, rozdziału 6 programu (dotyczy wskazania przez radę kto bierze udział w pracach komisji konkursowej przy rozpatrywaniu ofert  organizacji pozarządowych na realizację zadań publicznych zlecanych przez gminę), wojewoda w swoim rozstrzygnięciu nadzorczym pisze „Organizacje pozarządowe i podmioty, o których mowa w ustawie (chodzi o ustawę o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie) są niezależne od władz gminnych. Rada gminy nie może nakładać na przedstawicieli tych organizacji i podmiotów jakichkolwiek obowiązków, bowiem brak jest między nimi podległości służbowej czy administracyjnej”.

Powyższe stanowisko wojewody w świetle obowiązującego stanu prawnego wydaje się oczywiste. Nie było jednak tak oczywiste, pomimo zwracania wielokrotnie uwagi dla niektórych hrubieszowskich samorządowców,  o czym niestety mogłem się przez okres ostatnich kilku lat przekonać „na własnej skórze”.

A nasze prawo w tym względzie jest wyjątkowo przejrzyste i czytelne, nawet dla osób niekoniecznie legitymujących się wykształceniem prawniczym. Art. 2 ust. 2 ustawy z 7 kwietnia 1989 r. – prawo o stowarzyszeniach mówi wprost, że „Stowarzyszenie samodzielnie określa swoje cele, programy działania i struktury organizacyjne oraz uchwala akty wewnętrzne dotyczące jego działalności”, a nadzór nad działalnością stowarzyszeń zgodnie z art. 8 tego samego „prawa” należy do wojewodów i starostów. Zauważyć przy tym należy, że wojewoda lub starosta w ramach sprawowanego nadzoru mogą dokonywać kontroli działalności stowarzy­szenia pod kątem jej zgodności z prawem lub zapisami statutu, czyli nadzór ten przede wszystkim obejmuje działalność stowarzyszenia pod względem legalności (zgodności z prawem i statutem). Nie powinien dotyczyć celowości, bądź rzetelności czy go­spodarności wykonywanych działań. Jeżeli jednak stowarzyszenie, rea­lizuje jakieś zadania zlecone przez organ administracji samorządowej lub rządo­wej zakres kontroli może być szerszy.

Również ustawa z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie wyraźnie kreuje pozycję organizacji pozarządowych, określając w art. 5 ust. 3, że „Współpraca, o której mowa w ust. 1 (chodzi o współprace między administracją publiczną, a organizacjami pozarządowymi), odbywa się na zasadzie: pomocniczości, suwerenności stron, partnerstwa, efektywności, uczciwej konkurencji i jawności”.

Powyższe rozstrzygnięcia wcale nie oznaczają, że działalność organizacji pozarządowych jest wyjęta spod jakichkolwiek kontroli.  W świetle aktualnie obowiązującego stanu prawnego, kontrole sposobu  wykorzystania przez nie dotacji przyznawanych z budżetów jednostek samorządu terytorialnego i realizacji zleconych zadań publicznych, mają prawo przeprowadzać  Regionalne Izby Obrachunkowe, Najwyższa Izba Kontroli oraz podmioty zlecające realizację zadania publicznego i udzielające dotacji, czyli organy wykonawcze samorządu lokalnego lub uprawnione organy administracji rządowej. Podmiotami uprawnionymi do kontrolowania organizacji pozarządowych są także m.in. organy kontroli skarbowej, NIK, ZUS i PIP, w zależności od zakresu działalności organizacji.

Zostawiając powyższe rozważania jakby trochę na boku stwierdzić należy , że dobra współpraca pomiędzy organizacjami pozarządowymi i samorządami zależy przede wszystkim od dobrej woli obu stron oraz zrozumienia istoty partnerstwa, bo o takich relacjach między tymi stronami może być tylko mowa.

Warto chyba także od czasu do czasu sięgnąć do wzorców zachodnich demokracji aby zrozumieć, że organizacje pozarządowe są przedsionkiem dla przyszłych radnych, polityków czy urzędników sfery publicznej.

Ważna jest zapewne także konstatacja, że wiele zadań publicznych w naszym kraju realizowanych jest przez organizacje pozarządowe, które tak naprawdę wyręczają w tym służby publiczne, a w dodatku robią to o wiele taniej i często dużo lepiej.

Uświadomienia wymaga także fakt, że organizacje pozarządowe mogą być liczącym się  pracodawcą na rynku pracy. W niektórych krajach zachodnich aż 15 % miejsc pracy funkcjonuje właśnie w tym sektorze.

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=100

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.