Wschodni Szlak Rowerowy omija Ziemię Hrubieszowską

Scieżka rower.Wraz z pierwszymi, wyraźniejszymi oznakami wiosny media doniosły o zaawansowaniu przygotowań do budowy Wschodniego Szlaku Rowerowego, którego bieg rozpoczynać się będzie w Elblągu.

 

Wschodni Szlak Rowerowy 0 długości 1980 km,  przebiegać będzie przez województwa: podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie.

Długość odcinka lubelskiego, którego trasa wiedzie m.in. przez Terespol, Sławatycze, Włodawę, Wolę Uhruską, Chełm, Krasnystaw, Szczebrzeszyn, Zwierzyniec i Józefów wyniesie 354 km, a koszt jego budowy 54 mln. zł. z czego 51 mln. zł. pokryje Unia Europejska.

Niestety na mapie przebiegu trasy próżno jednak szukać powiatu hrubieszowskiego. Wygląda na to jakby Ziemia Hrubieszowska nic wspólnego z Polską Wschodnią nie miała, jakby znajdowała się w innej części geograficznej Polski.

Dla pomysłodawców i projektantów tego Szlaku Ziemia Hrubieszowska tak jakby nie istniała albo co najmniej była całkiem obca. Ze swoimi walorami krajobrazowymi doliny Bugu oraz bogatymi pomnikami z historii Polski, jak m.in.; bogatą historią  Gotów w Kotlinie Hrubieszowskiej, Unią Horodelską i świadectwami Jagiellonów, miejscem przeprawy w 1018 r. Bolesława Chrobrego przez rzekę Bug w okolicach Grodu Wołyń podczas wyprawy na Kijów, pamiątkami z czasów powstań Kościuszkowskiego i Styczniowego, działalnością Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego założonego przez ks. Stanisława Staszica i urodzin na tej Ziemi Bolesława Prusa.

Pominięto przy planowaniu tego Szlaku obszar województwa lubelskiego, który jest świadectwem wielokulturowości tych terenów i który tak boleśnie doświadczył czasów II wojny światowej oraz okresu powojennego.

Tylko czy winić za ten stan rzeczy możemy tylko pomysłodawców tego projektu? Zanim pośpieszymy się z odpowiedzią, spróbujmy najpierw zadać sobie pytanie, a co myśmy jako środowisko hrubieszowskie zrobili aby do tego nie dopuścić ? Co zrobili nasi parlamentarzyści, samorządowcy, lokalni czynownicy partyjni, itp. ?

Może warto ich o to zapytać ? Może nawet warto zażądać odpowiedzi przed kolejnymi wyborami ?

Omija nas kolejna myślę, że bardzo interesująca inicjatywa, która dla innych terenów będzie nie tylko wartościową i atrakcyjną ofertą krajoznawczo-rekreacyjną, ale także, a może przede wszystkim znakomitym narzędziem promującym region.

No cóż jest to kolejny przykład na to, że nie potrafimy wspólnie zadbać o nasze interesy, że nie potrafimy o swoje się upominać, a jak trzeba to także zawalczyć.

Ze słabymi, niezdecydowanymi i spolegliwymi nie bardzo chce się ktoś liczyć.

Czas najwyższy abyśmy to w końcu zrozumieli.

A póki co na pocieszenie mamy w powiecie dwa krótkie odcinki ścieżek rowerowych; jeden w Hrubieszowie, a drugi w Mirczu i cieszmy się nimi, mając jednak cały czas z tyłu głowy, że przecież możemy zawalczyć o więcej.

Więcej o Wschodnim Szlaku Rowerowym na Lubelszczyźnie czytaj w Dzienniku Wschodnim TUTAJ.

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=339

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.