«

»

Wydrukuj to Wpis

Droga powiatowa Moniatycze – Maziarnia nie dla pojazdów o ciężarze całkowitym powyżej 8 ton

Po wielu latach zabiegów droga powiatowa Moniatycze – Maziarnia wreszcie doczekała się remontu. Remont czterech odcinków wykonany w 2017 r. o łącznej długości 8200 mb. dofinansowany został środkami Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020. Jego koszt całkowity zaplanowano na poziomie 2.549.382,61 zł. przy założeniu, że ostateczna wielkość środków z budżetu Unii Europejskiej wyniesie 1.590.357,15 zł, a udział środków własnych 959.025,46 zł.

 

Wydaje się, że radość użytkowników tej drogi powinna być więc pełna.

 

Otóż nic z tego. A wszystko przez znak B-18, powtórzony kilka razy na odcinku od skrzyżowania wyremontowanej drogi w Moniatyczach z drogą wojewódzką Hrubieszów – Chełm, prawie do Maziarni, który wprowadza zakaz wjazdu na tę drogę pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej większej niż określono na znaku tj. większej niż 8 ton. W przypadku zespołu pojazdów zakaz dotyczy ich łącznej masy.

Wygląda więc na to, że przy takim ograniczeniu, trasa ta po remoncie stała się bardziej ścieżką rowerową niż drogą, którą mogą bez ryzyka narażenia się na mandaty, transportować swoje płody i towary rolnicy, przedsiębiorcy i leśnicy.

 

Tak naprawdę przy takim ograniczeniu droga ta przestaje spełniać kryteria dla drogi powiatowej o klasie „L” (lokalnej, taką posiada) w zakresie dopuszczalnego obciążenia pojazdów, który zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (t.j. D.U. z 2016 r. poz. 124) wynosi od 8 do 11,5 ton dla pojedynczej osi napędowej pojazdu w zależności od struktury rodzajowej ruchu.

 

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury, określające warunki stosowania znaku B-18 dopuszcza co prawda jego stosowanie przed odcinkami dróg, których nośność jest niewystarczająca dla przejazdu pojazdów dopuszczonych do ruchu bez ograniczeń, ale nie jest dopuszczalna czynność starosty polegająca na takim zatwierdzeniu organizacji ruchu, która wprowadza nierówność podmiotów w dostępie do drogi publicznej. Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w wyroku z 9 sierpnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1050/10.

 

Warto także przy opracowywaniu i zatwierdzaniu planu organizacji ruchu pamiętać o zasadzie powszechnej dostępności dróg publicznych, wynikającej m.in. z art. 1 ustawy o drogach publicznych.

 

Zwrócił na to uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 czerwca 2011 r., II SA/Ke 247/11) stwierdził m.in., że „Drogi publiczne należące formalnie do jednostek samorządu terytorialnego nie są    budowane i utrzymywane w interesie tych jednostek, czy nawet w interesie mieszkańców tych gmin, czy powiatu, województwa ale w interesie wszystkich użytkowników dróg a więc obywateli danego państwa i nie tylko. Nie można uznawać, że budowa i utrzymanie drogi gminnej, powiatowej, wojewódzkiej służy jedynie interesom danej gminy czy miasta”.

 

Wracając do ograniczeń na drodze Moniatycze – Maziarnia, której dokumentację i remont wykonywała na zlecenie starostwa powiatowego firma Budimex Sp. z o.o. z Warszawy, która wygrała przetarg oraz wypowiedzi mieszkańców iż to udzielenie pięcioletniej gwarancji na remont drogi uzależnione zostało przez wykonawcę warunkiem wprowadzenia ograniczenia wjazdu na tę drogę pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej większej niż 8 ton jest moim zdaniem co najmniej dyskusyjne.

 

Po pierwsze dlatego, że jest niemożliwością aby znak ten mógł być przestrzegany ponieważ tysiące ton płodów rolnych z północnej części gminy Hrubieszów, którą obsługuje m.in. wyremontowana droga, muszą wywieść sami rolnicy lub ktoś musi je od nich odebrać, np. cukrownie.

 

Nie wyobrażam sobie aby cukrownie po buraki przyjeżdżały do rolników taczkami.

 

Nie wyobrażam sobie także aby w taki sam sposób dowożono do rolników środki do produkcji rolnej.

 

A co z wywozem drewna z pobliskich Lasów Strzeleckich ?

 

Jeżeli jest prawdą, że udzielona gwarancja została uzależniona wprowadzeniem powyższego ograniczenia, to tak naprawdę swój interes zabezpieczył tylko Budimex.

 

I wcale się im nie dziwię, dbają po prostu o swoje. Oni zaprojektowali i wykonali ten remont. Oni doskonale wiedzieli co się zmieniło w warunkach technicznych tej drogi w wyniku przeprowadzonego remontu.

 

Celowo we wpisie używam słowa „remont”, a nie „przebudowa”, jak to określono w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia, bo nikt mnie nie przekona, że za kwotę niewiele przekraczającą dwa i pół miliona można solidnie przebudować ponad 8 km drogi powiatowej.

 

Zaświadczają o tym m.in. kosztorysy przebudowy innych dróg, realizowanych przez powiat.

 

Dla użytkowników tej drogi jest jednak nadzieja, że obecny stan jest stanem przejściowym za czym przemawia chociażby to, że znak B-18 usytuowany w Stefankowicach, tuż za sklepem i skrzyżowaniem z drogą do Teratyna, został ustawiony na drewnianym kołku co niewątpliwie świadczy o jego tymczasowości.

Nadziei dla użytkowników tej drogi dopatrywał bym się także w „dobrym sercu” policjantów i inspektorów inspekcji drogowej, których interwencje za nieprzestrzeganie tych znaków przy tej drodze ograniczą się do pouczeń.

 

A wizualnie droga po remoncie wygląda całkiem dobrze w stosunku do tego co było, co widać na zdjęciach poniżej.

Dojazd na grzyby naprawdę super.

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=4071

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>