«

»

Wydrukuj to Wpis

Koniec z doradcami i asystentami w samorządach ?

Na podstawie przepisów ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. z 2016 r. poz. 902 z późn.zm.) wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, starostowie i marszałkowie województw otrzymali możliwość zatrudniania osób na stanowiskach doradców i asystentów, odpowiednio w urzędach gmin (także miejskich), starostwach powiatowych i urzędach marszałkowskich.

 

Jak za ustawą głosowali posłowie w 2008 r.

 

Ustawa została wówczas przyjęta przez Sejm niemal jednogłośnie. Za jej przyjęciem głosowało 411 posłów, z tego: 194 PO, 142 PIS. 32 Lewica, 25 PSL, 7 SDPL-NL, 4 niezrzeszonych, 4 Polska-XXI oraz DKP 3. Przeciwnych głosów nie było w ogóle, a od głosowania wstrzymało się tylko 3 posłów; 1 z PO oraz 2 z PIS.

 

Zasady zatrudniania doradców i asystentów

 

Zatrudnienie tych osób, zgodnie z przepisami w/w ustawy następuje na czas pełnienia funkcji przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę lub marszałka, a wcześniejsze rozwiązanie z nimi umowy o pracę może być dokonane za dwutygodniowym wypowiedzeniem.

Ustawa o pracownikach samorządowych określiła, że liczba zatrudnionych doradców i asystentów nie może przekroczyć:

1) w gminach do 20 000 mieszkańców – 3 osoby;

2) w gminach do 100 000 mieszkańców oraz powiatach – 5 osób;

3) w pozostałych gminach oraz województwach – 7 osób.

 

Z aktualnych szacunków wynika, że na chwilę obecną w skali kraju zatrudnionych jest na tych zasadach około 900 osób pełniących funkcje doradców lub asystentów szefów organów wykonawczych samorządów lokalnych.

 

Krytyka mechanizmu zatrudniania doradców i asystentów

                    

Decyzja o wprowadzeniu przepisów umożliwiających zatrudnianie doradców i asystentów wójtów, burmistrzów, prezydentów, starostów i marszałków od początku budziła wiele wątpliwości, a to przede wszystkim dlatego, że ich zatrudnienie zostało wyłączone spod rygorów dotyczących zatrudniania pracowników samorządowych na stanowiska urzędnicze, m.in. postępowania konkursowego.

 

Krótko mówiąc ustawa ta stworzyła furtkę dla szefów samorządów do zatrudniania „czynowników” partyjnych oraz tzw. „osób zasłużonych” m.in. podczas kampanii wyborczych, bez jakiejkolwiek kontroli.

 

Ilu doradców i asystentów zatrudniono i ile kosztują oni podatników ?

 

Pewnie dość powszechna krytyka tego rozwiązania spowodowała, że nie doszło do „hurtowego” zatrudniania doradców i asystentów w urzędach samorządowych, za czym przemawiają szacunki, że na chwilę obecną na tych stanowiskach zatrudnionych jest około 900 osób.

 

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w naszym kraju funkcjonuje 2874 jednostek samorządu lokalnego – 2478 gmin (1555 wiejskich, 621 miejsko-wiejskich i 302 miejskich), 380 powiatów (314 powiatów i 66 miast na prawach powiatów) oraz 16 województw oznacza to, że średnio tylko w co trzecim samorządzie takie stanowisko utworzono.

 

Niby nie dużo, ale jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy koszt ich zatrudnienia jest spory, szczególnie w gminach.

 

W uzasadnieniu możemy m.in. przeczytać, że „Według informacji przekazanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w 2015 r. gminy, na uposażenia asystentów przeznaczyły kwotę w wysokości 13 223 362, 89 zł, a na uposażenia doradców kwotę 20 470 492,12 zł. W powiatach koszty zatrudniania asystentów wyniosły 1 563 960,56 zł, a doradców 2 211 142,38 zł. Samorządy województw na wynagrodzenia asystentów przeznaczyły 1 385 012, 92 zł, natomiast wynagrodzenia doradców marszałków województw to koszt 2 215 835, 55 zł. Przypomnieć należy, że kwoty te nie uwzględniają kosztów wynagrodzeń asystentów i doradców zatrudnionych w urzędach gmin, starostwach powiatowych i samorządach województw, które danych nie przekazały, wobec tego oczywistym jest, że kwoty te są znacznie większe” (na zapytanie-ankietę MSWiA odpowiedziało 1847 gmin 75,6 %), 246 powiatów 78,3 % i 15 województw 93,7 %).

 

Koniec z doradcami i asystentami w samorządach bliski ?

 

Tak jak już wspomniałem, pomimo dość powszechnej krytyki tego rozwiązania, nawet w niektórych środowiskach partyjnych oraz wniosków o jego wyeliminowanie, przez prawie jedenaście lat nic nie dawało się z tym zrobić, a najczęstszym argumentem polityków było twierdzenie, że przecież zatrudnienie doradców i asystentów aż tak wiele budżetów lokalnych nie obciąża.

Stan taki utrzymywał się do ubiegłego piątku (15.09.2017 r.).

 

To właśnie na piątkowym posiedzeniu Sejm przyjął poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o pracownikach samorządowych, wniesiony jeszcze w m-cu lutym 2017 r. z inicjatywy posłów Kukiz15.

 

Wynik głosowania nad projektem tej ustawy był następujący:

– za głosowało 263 posłów – 226 PIS, 26 Kukiz15, 1 Nowoczesna, 4 niezrzeszonych, 3 Unia Europejskich Demokratów oraz 3 Republikanie,

– przeciw głosowało 164 posłów – 131 PO, 15 Nowoczesna, 14 PSL, 1 niezrzeszony oraz 3 Wolni i Solidarni,

– wstrzymało się od głosowania 8 posłów – 7 Nowoczesna oraz 1 niezrzeszony.

 

Zgodnie z przyjętym projektem ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, a umowy z pracownikami samorządowymi zatrudnionymi w dniu wejścia ustawy na stanowiskach doradców i asystentów wygasają po upływie 14 dni od dnia jej wejścia w życie.

 

Obecnie ustawa czeka na rozpatrzenie przez Senat RP i podpis Prezydenta.

 

Czy osoby zatrudnione obecnie na stanowiskach doradców i asystentów będą musieli rozstać się z pracą w urzędach samorządowych ?

 

Wątpię !

 

Już o to zadbają ich mocodawcy. Tym bardziej, że już za rok kolejne wybory samorządowe i każdy człowiek i jego głos będą na wagę złota.

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=4109

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>