Wracam do pisania.

UniaIgros15Za trzecim razem się udało. Z dniem 31 lipca br., dopiero za trzecim podejściem moja rezygnacja z funkcji prezesa zarządu MKS „Unia” Hrubieszów okazała się skuteczna.

 

Na pytania tych wszystkich, którzy pytali czy nie szkoda mi rozstawać się z tą funkcją i klubem po ponad trzyletniej pracy nad jego przebudową, odpowiadam pewnie, że szkoda. Wszystko jednak ma swój początek i koniec, a ponadto z klubem nie rozstaję się. Jestem jego członkiem i na razie nie mam zamiaru z tej przynależności rezygnować.

Będę zapewne banalny ale powiem, że „nie ma ludzi nie zastąpionych”, także na funkcji prezesa zarządu „Unii”. Wierzę, że znajdą się osoby, które podejmą się tej funkcji i obowiązków z nią związanych.

Nie ukrywam, że na moją determinację przy składaniu rezygnacji miały decydujący wpływ postawy, zachowania i oczekiwania tych wszystkich, którzy w Hrubieszowie wiedzą „najlepiej” jak co zrobić.

Wzywam ich aby od „gadania” przeszli do czynów i „pokazali” co potrafią. Fotel prezesa zarządu jest wolny. Jest okazja aby się „wykazać” i zrobić coś pożytecznego dla środowiska, bez oglądania się na burmistrza, radnych, HOSiR i Bóg wie jeszcze kogo. Po prostu wziąć odpowiedzialność na własną klatę i pokazać jak w organizacjach pozarządowych – także o profilu sportowym – należy „działać”.

Ja wracam do pisania. Pisania swojego bloga, chociaż łatwe to nie będzie.

Może nadarzy się okazja aby o sporcie hrubieszowskim także coś napisać ?

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=506

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.