Referendum 25 października nie będzie

Referendum 25 października br. o które wnioskował do Senatu Prezydent Andrzej Duda nie będzie. Przeciw było 53 senatorów, 48 z PO, 2 z PSL i 3 niezależnych (Marek Borowski, Włodzimierz Cimoszewicz i Kazimierz Kutz). Dwóch senatorów PO wstrzymało się od głosu (Tadeusz Arłukowicz i Aleksander Pociej), a 7 nie wzięło udziału w głosowaniu. Za wnioskiem głosowało 35 senatorów; 30 z PIS, 3 niezrzeszonych, 1 niezależny oraz 1 ze Zjednoczonej Prawicy.

Jak podają media Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz po głosowaniu powiedział m.in., że „absolutnie jest nie do zaakceptowania sytuacja, w której używa się referendum jako tarana wyborczego i jednocześnie przerzuca się odpowiedzialność na kogoś innego”. Podkreślił przy tym m.in., że dla niego jest jasne, że wniosek Prezydenta był manewrem wyborczym i politycznym.

Pewnie sporo racji ma Pan Marszałek, ale w kontekście jego wypowiedzi nasuwa się pytanie, to czym był w takim razie wniosek o referendum złożony przez byłego Prezydenta Bronisława Komorowskiego, który Senat zaakceptował, wyrażając tym samym zgodę na referendum, które odbędzie się 6 września ?

Czy przypadkiem nie był on także „manewrem wyborczym i politycznym” ?

Tyle tylko, że nie skutecznym.

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=556

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.