Po Międzynarodowym Turnieju w Podnoszeniu Ciężarów EURO-BUG XIII w Hrubieszowie – czy na pewno o to chodziło ?

Wczoraj (sobota, 25.08.2018 r.) w hali Hrubieszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji rozegrany został XIII Międzynarodowy Turniej w Podnoszeniu Ciężarów EURO-BUG XIII, którego organizatorami wg informacji medialnych (portal Kroniki Tygodnia, portal LubieHrubie) byli Urząd Miasta w Hrubieszowie, Urząd Gminy  Hrubieszów, Urząd Marszałkowski w Lublinie,
LOZPC w Lublinie, MKS „Unia” Hrubieszów, Lubelska Unia Sportu oraz
HOSiR Hrubieszów. Przy czym organizatorem głównym, odpowiedzialnym za jego przeprowadzenie był tak jak zawsze zresztą, MKS „Unia” Hrubieszów.

Tegoroczny turniej niestety ale tylko z nazwy był „Międzynarodowym”, gdyż obecności zespołów z zagranicy nawet ze świecą trudno było się doszukać.

Tym razem rywalizacja odbyła się wyłącznie między zawodniczkami i zawodnikami z Polski, a dokładniej reprezentującymi kluby Lubelszczyzny,  m.in. GULKS Niemce, „Znicz” Biłgoraj, AZS AWF Białe Podlaska, „Wisła” Puławy, POM Piotrowice, GLKS Kobylany, „Orlęta” Łuków, „Pasja” Biłgoraj oraz gospodarzy zawodów czyli sztangistów hrubieszowskiej „Unii”. 

Nie jest moim zadaniem informowanie o wynikach uzyskanych przez zawodniczki i zawodników podczas turnieju. Zrobią to i zapewne lepiej niż ja lokalne media informacyjne (prasa, portale, itp.).

Nie mogę jednak nie przyznać się do tego, że start hrubieszowskich (i nie tylko) zawodniczek (startu zawodników niestety już nie oglądałem) sprawił mi przyjemność, a najwyższe podium m.in. dla Kingi Kwiatkowskiej i Diany Flak, każdego hrubieszowiaka powinno napawać dumą.

Szkoda tylko, że zawody odbywały się przy pustej hali HOSiR. Nie dopisali także goście zaproszeni.

To prawda, że zawody podnoszenia ciężarów w Hrubieszowie nie gromadzą tłumów, ale to co miało miejsce wczoraj, wymaga dogłębnej analizy i wyciągnięcia wniosków.

Rodzi się przy tym pytanie czy mogło być lepiej ?

Pewnie tak, gdyby zarząd klubu włożył chociaż minimum wysiłku w promocję tego wydarzenia, gdyby do mieszkańców Hrubieszowa starał się dotrzeć chociażby za pośrednictwem plakatów, strony internetowej klub, itp.

Tak naprawdę informacja o mającym się odbyć turnieju była prawie nieobecna w przestrzeni publicznej (nie licząc niektórych mediów lokalnych).

Turnieju tego nie odnotowano także w kalendarzu imprez Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów co jest sprawą w ogóle niezrozumiałą i wręcz skandaliczną !

 Jeżeli dobrze pamiętam, zdarzyło się to pierwszy raz i oby na tym się skończyło.

Na koniec wpisu zostawiłem sprawę chyba jednak najważniejszą.

Na spotkaniu opłatkowym z zawodniczkami, zawodnikami i trenerami sekcji podnoszenia ciężarów MKS „Unia” w grudniu 2017 r., zabierając głos zaproponowałem, nawiązując do niespodziewanej śmierci śp. Andrzeja Greszety, aby pomyśleć o zorganizowaniu Memoriału w Podnoszeniu Ciężarów dla uczczenia jego pamięci.

W odpowiedzi usłyszałem wówczas, że sprawa jest już załatwiona, bowiem jego imię od 2018 r. będzie nosił, odbywający się od dwunastu lat w Hrubieszowie, Międzynarodowy Turniej w Podnoszeniu Ciężarów EURO-BUG.

Co prawda inicjatywa ta rozmijała się z moją propozycją, którą widziałem jako całkowicie nową imprezę sportową o randze ogólnokrajowej, organizowaną cyklicznie ku pamięci pana Andrzeja oraz stanowiącą nową jakość na hrubieszowskiej scenie sportowej, ale szczególny charakter spotkania opłatkowego nie pozwalał na dyskutowanie wówczas tej kwestii.

Uważałem wówczas i uważam dzisiaj, że na taką inicjatywę pan Andrzej sobie zasłużył i zapracował, jako zawodnik, wychowawca i trener oraz jako człowiek z pasją oddający się sportowi i podnoszeniu ciężarów.

Nie ukrywam, że inspiracją dla mojej propozycji było także m.in. wydarzenie z okresu trudnych dni ciężkiej choroby pana Andrzeja. Niestety niebawem okazało się, że były to ostatnie dni jego życia.

Po powzięciu wiedzy o turnieju zapowiedzianym przez organizatorów na 25 sierpnia br. byłem przekonany, że sprawie o której wyżej nadana zostanie odpowiednia ranga i wydźwięk.

Jakież było moje zdziwienie i zaskoczenie kiedy spostrzegłem, że oprawa i dekoracja hali HOSiR, na której odbywał się turniej nie zawiera chociażby najmniejszego elementu przywołującego pamięć zmarłego Andrzeja Greszety.

Czy wyobrażacie sobie Państwo coś takiego w sytuacji, kiedy zgodnie z zapowiedzią turniej miał być poświęcony pamięci pana Andrzeja ?

Ba. W jednym z tekstów przeczytałem, że turniej będzie „dodatkowo poświęcony pamięci Andrzeja Greszety …”

Wprawdzie w trakcie turnieju spiker zawodów, a w swoim wystąpieniu na otwarcie zawodów także burmistrz miasta podkreślali, że turniej odbywa się także ku pamięci zmarłego pana Andrzeja Greszety, tylko czy to wyczerpuje pożądaną oprawę i procedurę ?  

Tego co się wydarzyło wczoraj naprawić już się nie da. Może warto więc już od dzisiaj zacząć zastanawiać się jak zrobić to lepiej, a może inaczej ?

Może na przykład warto rozważyć moją propozycję, chociaż zdaję sobie sprawę, że niektórym przyszłoby to z trudem ?

Może zastanowić się czy w przygotowanie takich zawodów nie powinno się włączyć szkoły, w której pan Andrzej pracował oraz młodzieży szkolnej ?

A może warto rozważyć czy np. sali ćwiczeń siłowych ZS Nr 1 w Hrubieszowie nie nadać imienia Andrzeja Greszety ?

Może po prostu zrobić na ten temat „burzę mózgów”, która zaowocuje czymś wartościowym ?

Liczę na inicjatywę i aktywność w tym zakresie przede wszystkim zarządu klubu.

Na zakończenie troszkę mniej poważnie.

Poniżej scenka z hali HOSiR w przerwie zawodów z udziałem Tomasza Pańki, członka zarządu MKS „Unia” oraz Tomasza Zająca burmistrza Hrubieszowa.

 

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=5713

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.