Jak głosowaliśmy w Okręgu Nr 7 Chełm, w powiecie hrubieszowskim i jak na tym wyszliśmy

Sala_sejmowaPaństwowa Komisja Wyborcza poinformowała wczoraj o wynikach wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych w dniu 25 października 2015 r. z których wynika, że KW PIS zdobył 235 mandatów, PO RP – 138, Kukiz`15 – 42, Nowoczesna Ryszarda Petru – 28, PSL – 16 oraz Mniejszość Niemiecka – 1.

 

Frekwencja wyborcza w skali kraju wyniosła 50,92 %.

Dominacja PIS w Okręgu Nr 7 Chełm była jeszcze bardziej dominująca. Kandydatów tej partii poparło 48,02 % wyborców, którzy wzięli udział w wyborach i oddali ważne głosy. Dało to PIS 8 z 12 mandatów w okręgu, które uzyskali: Beata Mazurek, Sławomir Zawiślak, Jan Szewczak, Marcin Duszek, Teresa Hałas, Piotr Olszówka, Agata Borowiec i Adam Abramowicz.

Drugie miejsce zajęła PO z poparciem 12,31 % oraz 2 mandatami Grzegorza Raniewicza i Stanisława Żmijana.

Na miejscu trzecim uplasowało się PSL, które poparło w okręgu 11,39 % wyborców co dało tej partii 1 mandat zdobyty przez Genowefę Tokarską.

Ostatni mandat w okręgu chełmskim  przypadł dla KW Kukiz`15, a zdobył go Jarosław Sachajko. Komitet ten poparło w okręgu 10,47 %.

Pozostałe komitety uzyskały w okręgu następujące poparcie: Zjednoczona Lewica – 7,11 %, KORWIN – 4,37 %, Nowoczesna Ryszarda Petru – 3,75 % oraz Partia Razem – 2,39 %.

Frekwencja wyborcza w Okręgu Nr 7 Chełm wyniosła 45,30 %.

Na tle wyników w kraju i w okręgu chełmskim dość słabo wypada powiat hrubieszowski. Poparcie dla poszczególnych komitetów wyborczych była następująca: PIS – 48,01 % (wyższe od średniej krajowej ale niższe niż w okręgu), PSL – 15,34 % (wyższe od średniego poparcia w kraju i okręgu),  PO RP – 14,34 % (zdecydowanie niższe niż średnia krajowa ale wyższe niż w okręgu), Kukiz`15 – 9,28 % (wyższe od średniej krajowej, niższe niż w okręgu), Zjednoczona Lewica – 4,42 % (niższe od średniego poparcia w kraju i okręgu), KORWIN – 3,67 % (niższe od średniego poparcia w kraju i okręgu), Nowoczesna Ryszarda Petru – 2,39 % (niższe od średniego poparcia w kraju i okręgu) oraz Partia Razem – 2,17 % (niższe od średniego poparcia w kraju i okręgu).

PIS wygrało zdecydowanie we wszystkich gminach powiatu hrubieszowskiego wyprzedzając PSL i PO RP. Więcej szczegółów czytaj TUTAJ

Niestety słabo w okręgu wypadli kandydaci hrubieszowscy. Najlepsi z nich Marek Poznański z PO (2.887 gł.), Lech Szopiński z PIS (2501 gł.), Józef Kuropatwa z PSL (2.293 gł.) oraz Agnieszka Skubis-Rafalska (1.628 gł.) przegrali nie tylko z wieloma kandydatami najlepszych komitetów w tych wyborach tj. PIS i PO, ale także z nowicjuszami, m.in. Jarosławem Sachajko z KW Kukiz`15 (10.722 gl.), Rafałem Tomaszem Bukowskim z Parti KORWIN (6.301 gl.), Mateuszem Prucnalem z Nowoczesnej R. P. (5.556 gł.), Magdaleną Zelent z Partii Razem (3.845 gl.), Arturem Robertem Dobrowolskim z KW Kukiz`15 (3.032 gl.), Sławomirem Janem Suszyńskim z KW Kukiz`15 (2.673 gl.), Karolem Piwko z KW Kukiz`15 (2.516 gł.), Zbigniewem Witoldem Mazurkiem również z KW Kukiz`15 (2.401) oraz Sławomirem Ćwikiem z Nowoczesnej R.P. (2.313 gł.).

W powiecie lepsi na listach pod względem zdobytych głosów od konkurentów z zewnątrz okazali się jedynie Józef Kuropatwa z PSL (2.115 gł.) i Marek Poznański z PO (1.777 gł.). Słaba to pociecha bowiem najwięcej głosów w powiecie – 2.487, zdobył  Sławomir Zawiślak z PIS.

Przyczyn takiego stanu rzeczy możemy się zapewne doszukiwać m.in. we frekwencji, która w powiecie wyniosła zaledwie 39,38 % i była zdecydowanie niższa od średnich frekwencji w kraju i okręgu. W poszczególnych gminach powiatu wyniosła ona: Hrubieszów m. – 45,02 %, Werbkowice – 40,06 %., Trzeszczany – 39,40 &, Uchanie – 38,73 %, Hrubieszów gm. – 37,34 %, Mircze – 36,20 %, Dołhobyczów – 33,92 % i Horodło (jak zawsze najniższa) – 33,30 %.

Kolejną z nich jest bez wątpienia to, że chociaż na spisach wyborców mamy w powiecie ponad 55 tys. osób uprawnionych do głosowania, to tak naprawdę znaczna ich część przebywa za granicą, zmuszona do poszukiwania pracy, jednym z najwyższych w woj. lubelskim bezrobociem w naszym powiecie.

Wybory obnażają także słabość struktur partyjnych w powiecie hrubieszowskim. Działalności większości z nich (za wyjątkiem PSL i PIS) na co dzień praktycznie nie widać. Może nie zdajemy sobie sprawy z tego ale w naszym systemie politycznym oraz przy praktykach „upartyjniania” prawie wszystkiego, przekłada się to m.in. na osadę stanowisk w instytucjach publicznych (chociaż nie tylko). Skutkiem takiej sytuacji jest m.in. to, że większość kadry kierowniczej w Hrubieszowie to ludzie spoza powiatu hrubieszowskiego.

Przyczyn takiego stanu rzezy na pewno jest znacznie więcej. Może więc warto by było z tej sytuacji wyciągnąć wnioski i przynajmniej spróbować pokazać, że my też „potrafimy”.

 

 

 

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: http://suflerob.o11.pl/?p=852

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.