Radni pozbawili mieszkańców powiatu prawa zgłaszania wniosków i oświadczeń na sesjach rady powiatu

Pierwszy raz materiały na sesję (zawiadomienie z 18 punktami proponowanego porządku obrad oraz projektami uchwał i materiałami informacyjnymi), która zwołana została na 27 października br. radni powiatu otrzymali w formie elektronicznej (wnioskowałem o to wcześniej o czym można przeczytać m.in. we wpisie pt. „Po co nam tablety?” na moim blogu z 16 maja br. czytaj TUTAJ . W dniu sesji na kilkanaście minut przed jej rozpoczęciem, radni otrzymali ponadto materiały z propozycją ich wprowadzenia do porządku obrad rady, m.in. projekt uchwały wraz z uzasadnieniem, zmieniający treść Statutu Powiatu Hrubieszowskiego, wniesionej przez Przewodniczącego Rady Powiatu.

Propozycja zmiany statutu dotyczyła m.in. wyprowadzenia z jego treści zapisu § 23 ust. 7 pkt. 2) „wnioski i oświadczenia obywatelskie”. Mówiąc wprost, pozbawienia mieszkańców powiatu hrubieszowskiego uczestniczących w obradach rady tak naprawdę prawa zabierania głosu oraz zgłaszania wniosków i oświadczeń.

Pomimo sprzeciwu radnych opozycji, propozycja zgłoszona przez przewodniczącego rady została głosami radnych koalicji rządzącej powiatem do porządku obrad wprowadzona, a następnie przegłosowana. Odsłuchać dyskusji na ten temat można TUTAJ

Uchwała Nr XLV/373/2022 Rady Powiatu wprowadzająca powyższą zmianę do statutu powiatu wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. Ogłoszenie nastąpiło w dniu 4 listopada 2022r. pod poz. 5207, a więc uchwała Rady powiatu wejdzie w życie 19 listopada 2022 r.

Obywatele naszego powiatu prawo zgłaszania wniosków i oświadczeń obywatelskich na sesjach rady powiatu otrzymali na mocy postanowienia Statutu Powiatu Hrubieszowskiego przyjętego uchwałą Rady Powiatu Nr XXXIII/291/2018 z 27 września 2018 r., a więc jeszcze w okresie poprzedniej kadencji rady i utrzymane w statucie powiatu przyjętym Uchwałą Nr XI/91/2019 Rady Powiatu w Hrubieszowie z dnia 18 września 2019 r.

 Wnosząc o zmianę statutu przewodniczący rady oświadczył, że z tym uprawnieniem nadanym statutem obywatelom powiatu czas najwyższy skończyć ponieważ uprawnienie to jest przez niektórych mieszkańców powiatu wykorzystywane w sposób urągający powadze rady i jej obradom.

 Jest to twierdzenie moim zdaniem zbyt daleko idące, a ponadto niejednokrotnie jesteśmy świadkami innych zachowań podczas obrad rady, które także można by uznać za urągające powadze obrad, ale jakoś nikomu nie przyszło dotąd do głowy aby z tego powodu „ciąć” zapisy statutu powiatu.

 Warto przy tym mieć na uwadze, że zarówno przepisy rangi konstytucyjnej (art. 61 Konstytucji RP) jak i rangi ustawowej (art. 8a ustawy o samorządzie powiatowym oraz  art. 18 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej) stanowią, że działalność organów samorządu lokalnego jest jawna, a  ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw. Z zapisów tych wynika prawo każdego obywatela do wstępu na posiedzenia rady bądź komisji. a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów samorządów (uchwałodawczych i wykonawczych) i komisji rad.

Przepisy te nie rozstrzygają co prawda o prawie do zabierania głosu na posiedzeniach rad i komisji przez osoby, które nie wykonują mandatu radnego, a to oznacza tylko tyle, że decydować mogą o tym swobodnie organy uchwałodawcze samorządów w swoich statutach.

Rodzi się przy tym pytanie. Na czym ma polegać obecność obywateli nie będących radnymi na posiedzeniach, skoro nie mają szans na zabranie głosu (nie wierzę o dopuszczanie ich do dyskusji nad merytorycznymi punktami obrad)?

Czy sam widok radnych ma im wystarczyć?

I na zakończenie chcę się odnieść do twierdzenia przewodniczącego rady, że nie ma takich rad powiatu, które w porządku obrad uwzględniają punkt „wnioski i oświadczenia obywatelskie”.

Otóż nie jest to prawdą i aby o tym się przekonać nie musiałem zbyt długo szukać przykładów, bowiem przeglądając tylko Pismo Samorządu Terytorialnego „WSPÓLNOTA” natrafiłem na artykuł „Mieszkańcy i ich prawa na sesji rady lub posiedzeniu komisji”, autorstwa Sergiusza Muszyńskiego, wiceprzewodniczącego rady powiatu piaseczyńskiego.

Pozwolę sobie zacytować fragment jego artykułu.

”Zabieranie głosu przez mieszkańców

Tak jak wskazałem wyżej, zarówno z norm rangi konstytucyjnej, jak i ustawowej wynika prawo każdego obywatela (niekoniecznie mieszkańca obszaru danej jednostki samorządu terytorialnego) do wstępu na posiedzenia rady bądź komisji. W tym kontekście istotnym pytaniem jest, czy prawo wstępu na posiedzenia obejmuje także prawo do zabierania głosu przez osobę, która nie wykonuje mandatu radnego.

Zgodnie z art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym oraz analogicznych przepisów dwóch pozostałych samorządowych ustaw ustrojowych, zadaniem przewodniczącego jest organizacja prac rady oraz prowadzenie jej obrad. W doktrynie podkreśla się, że przewodniczący posiada wyłączne prawo do uzasadnionego udzielenia bądź odmowy udzielenia głosu komukolwiek, niezależnie od tego, czy wykonuje mandat radnego w danej jednostce, czy też nie. Musi oczywiście w tym zakresie przestrzegać ograniczeń nałożonych przez statut.

Niemniej jednak art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym nie może być podstawą do wprowadzenia w statucie generalnego zakazu wypowiadania się przez osoby niebędące radnymi. Statut powinien określać zasady, których muszą się trzymać mieszkańcy chcący zabrać głos na sesji. W praktyce panuje duża różnorodność w tym zakresie między poszczególnymi jednostkami samorządu terytorialnego.

Przykładem liberalnego podejścia do tego zagadnienia jest gmina Podkowa Leśna. W statucie gminy znajdziemy przepisy, na podstawie których mieszkańcy mają prawo uczestniczyć w posiedzeniach komisji, zabierać głos i składać wnioski (oczywiście bez prawa głosowania) oraz zabierać głos na posiedzeniu rady w odpowiednim punkcie. Statut nie wymaga w tym miejscu od mieszkańca wcześniejszego informowania przewodniczącego o zamiarze wystąpienia. Z kolei w § 16 statutu gminy znajdziemy prawo „radnych i mieszkańców” do składania zapytań i wniosków.

W mojej ocenie tak daleko idące uprzywilejowanie mieszkańców na sesji ma swoje uzasadnienie, zważywszy na to, że to mieszkańcy, a nie wyłącznie radni, stanowią wspólnotę samorządową. Jednak w praktyce przy tak liberalnych przepisach podczas posiedzenia możemy mieć do czynienia z oczywistymi trudnościami w przeprowadzeniu obrad.

Z tego powodu znacznie bardziej odpowiadają mi uregulowania przyjęte w statucie powiatu piaseczyńskiego. Zgodnie z § 23 statutu powiatu, przewodniczący może (a więc nie musi) udzielać głosu osobom niebędącym radnymi, o ile nie później niż na dwa dni przed sesją pisemnie zgłosiły przewodniczącemu temat swojego wystąpienia. Takie rozwiązanie sprawia, że przewodniczący ma pole manewru do sprawdzenia, czy temat wystąpienia mieszkańca jest istotny dla wspólnoty samorządowej powiatu. W przypadku uznania, że mamy do czynienia np. z tematem niezwiązanym z zadaniami powiatu, przewodniczący ma na gruncie statutu możliwość odmówienia dopuszczenia takiej osoby do głosu.”

Można więc znaleźć rozwiązania tej kwestii. Dla dobra mieszkańców powiatu oraz podkreślenia, że na procedurach demokratycznych naprawdę nam zależy!

Można ! Trzeba tylko chcieć i mieć odrobinę dobrej woli.

W naszym przypadku można było również inaczej rozwiązać sprawę, ale tej dobrej woli zabrakło wśród rządzącej większości.

A co Państwo o tym myślicie?

Zapraszam do udziału w sondzie na stronie głównej bloga.

 

Poleć, udostępnij !

Permalink do tego artykułu: https://suflerob.o11.pl/?p=16146

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.